Niższy rachunek za Google Cloud, bez chodzenia na skróty

Sprawdzam, na co idą pieniądze, usuwam marnotrawstwo i rezerwuję tylko to, czego naprawdę używasz. Z liczbami, które pokażesz księgowości.

Brzmi znajomo?

Co dostajesz

Na co idą pieniądze

Koszty podzielone na usługi, projekty i zespoły, z etykietami, dzięki którym ten podział się utrzyma.

Najpierw szybkie wygrane

Nieużywane zasoby, przewymiarowane maszyny, sprzątanie storage i rejestrów oraz logi, za które płacisz, a których nikt nie czyta.

Rozmiary z realnego użycia

Dopasowane do tego, czego Twoje aplikacje naprawdę używają, a nie do przeczuć.

Plan zobowiązań

Rabaty CUD dopasowane do stałego obciążenia, a nie do szczytu.

Koniec niespodzianek

Budżety i alerty, żeby następna niespodzianka była mailem, a nie fakturą.

Jak to wygląda

  1. Przegląd

    Pokazujesz, co działa i gdzie boli. Patrzę na rzeczywistą konfigurację, a nie na slajdy.

  2. Plan

    Krótki pisemny plan: co się zmienia, w jakiej kolejności i ile to zajmie.

  3. Wdrożenie

    Małe kroki, które da się przejrzeć i cofnąć, najpierw dev, potem prod.

  4. Przekazanie

    Dokumentacja i runbook, żeby Twój zespół sam to utrzymał, a jeśli chcesz, zostaję na dyżurze.

Gdzie już to robiłem